Media

Tej wiosny zabieram Was do siebie na wieś.
To szczególne naszym sercom miejsce jest jednocześnie zupełnie zwyczajne.
Zwykła wieś, 3 kościółki, brak zegarów, dziesiątki kotów, niezliczone ilości świergoczących ptaków, kilkadziesiąt przytulnych kamiennych domów i mnóstwo troskliwych ludzi. 

Ta wieś znajduje się na jednej z greckich wysp. A ja razem z Córką odbywam w niej codzienne spacery po krystalicznie czystą wodę z górskiego źródła. Zwyczajne czynności, takie jak pranie, noszenie wody, zbieranie owoców, czy spacer stają się tam dla nas niezwykle kojące.
Garściami czerpiemy radość z tych wspólnych chwil i chcemy, żeby trwały jak najdłużej.

Zatrzymajcie się z nami. Odetchnijcie pełną piersią, orzeźwijcie się źródlaną wodą z cytryną, popatrzcie przed siebie i nic nie planujcie.
„Siga siga” - zdaje się szeptać wszystko dookoła. Niespiesznym krokiem, niepędzącymi myślami i ciepłymi gestami usiana jest nasza grecka wioska.

Podobnie jak nowa kolekcja RR. 
To wspomnienia radosnych rodzinnych przyjęć zaszyte w sukienkach i spôdnicach z obrusów, śmiech i radosne chwile złapane w firanki, z których stworzyliśmy spodnie, fartuszki i unikatowe siatki. Chustki, ktôre były serwetami na babcinym stole, a teraz chronią przed słońcem głowy.
Na koniec wisienka na tym sentymentalnym torcie: swetry i kamizelka z alpaki, jedwabiu i baby merino. Romantyczne sploty stworzone z najdelikatniejszych przędz. Lekkie i zwiewne ażury otulają ciało, jednocześnie nie przegrzewając go w letni rześki poranek.
Tę sielską kompozycję dopełniają lekkie i przewiewne dodatki: siatka z drewnianymi koralami, kwiatowe scrunchie, kapelusze z rafii.

Ta kolekcja jest trochę senna, a trochę jak z moich snów. Znalazłam w sobie odwagę i zrobiłam to - zmaterializowałam moje baśniowe szkice i przeobraziłam w ubrania i dodatki. Nakarmiłam moje wewnętrzne dziecko radością realizacji, które są w 100% moje i niepowtarzalne.
Cieszę się nimi jak dziecko i stworzyłam je dla każdego, kto to dziecko w sobie odnajduje.